Norweski kodeks pracy po polsku – nasza publikacja już w sprzedaży!

Pierwsze kilkaset egzemplarzy naszej książki trafiło już do sprzedaży. Zachęcamy do nabycia ksiązki. Do końca roku książka jest do nabycia w naszym E-sklepie książka z rabatem 15 %., po wpisaniu kodu rabatowego "PiatekWyplataUrlop"

Arbeidsmiljøloven – (norweski) kodeks pracy – tłumaczenie na jęz. polski

Autorzy tłumaczenia: Tomasz Nierzwicki, Nina Natalia Bluszko

Wersja książkowa (papierowa), twarda okładka + Pdf

Gratis dostawa książki na terenie Norwegii (pocztą tradycyjną)

 

Książka jest do nabycia w naszym E-Sklepie

 

https://nb-advokat.no/uslugi/norweski-kodeks-pracy-tlumaczenie-na-jezyk-polski/

 

 

Zamieszczamy poniżej przedmowę do opracowania:

 

….

 

Pomysł, aby opracować tłumaczenie norweskiej Ustawy o środowisku pracy kiełkował od 2012 roku, to jest od samego początku działalności kancelarii, którą dziś prowadzimy pod nazwą Advokatfirma Nierzwicki & Bluszko AS w Oslo.

W 2023 roku pomysł na tyle dojrzał, że zaczął puszczać soki i nie było już na co czekać – pozostało zakasać rękawy i powoli tkać to tłumaczenie oczko po oczku, słowo po słowie.

Przedsięwzięcie stanowiło niemałe wyzwanie. Choć prace wykonywaliśmy zespołowo, projekt okazał się prawdziwą siłownią dla umysłu i probierzem wytrwałości. Wprawdzie w obszarze norweskiego prawa pracy występuje zjawisko pracy na akord i innych trójdźwięków, wykonanie tłumaczenia wbrew pozorom nie było krótkim sonetem czy prostą etiudą.

Z pomocą przyszła technologia i narzędzia tłumaczeniowe. Nie zmienia to jednak faktu, że praca nad tłumaczeniem wystawiała na próbę naszą cierpliwość, dokładność i wyrozumiałość dla siebie samych.

 

Metodologia  

Zdajemy sobie sprawę, że w przekładzie nie istnieje pełna ekwiwalencja. W procesie tłumaczenia nie dążyliśmy zatem do poszukiwania idealnych odpowiedników 1:1, ponieważ sprowadzałoby się to do tworzenia neologizmów oraz kalek językowych, a w efekcie zapędziłoby nas w kozi róg interferencji.

Tłumaczenie zostało wykonane w duchu teorii skoposu Hansa Vermeera. Koncepcja skoposu zakłada, że przekład musi być zrozumiały dla odbiorcy i skuteczny w osiąganiu zamierzonego celu. Niniejsze tłumaczenie jest zorientowane na język, kulturę i potrzeby domyślnego odbiorcy – czytelnika posługującego się językiem polskim jako językiem ojczystym.

Norweska Ustawa o środowisku pracy jest adresowana do szerokiej grupy odbiorców – zarówno profesjonalistów w dziedzinie prawa (sędziów, adwokatów, przedstawicieli związków zawodowych, dużych zakładów pracy), jak i laików (pracowników, małych i średnich firm). Tekst powinien być zatem użyteczny dla każdego uczestnika norweskiego rynku pracy, niezależnie od roli, w jakiej na nim występuje.

 

Cel i idea

W branżach, w których pojawiają się zjawiska niepożądane i w których środowisko pracy staje się niechybnie kafkowskim miejscem redukcji pracownika do numeru personalnego, Polacy stanowią znaczną część zatrudnionych (według badania z 2021 roku przeprowadzonego przez Uniwersytet Nord 58% Polek zatrudnionych jest w branży usług porządkowych, natomiast 84% polskich mężczyzn w branży budowlanej). Z naszych obserwacji wynika, że ich znajomość przepisów norweskiego prawa pracy bywa słaba i zwykle jest rezultatem „przeflancowania” ogólnej znajomości polskich reguł prawa pracy na norweski grunt.

W teorii Norwegia jest prymuską pod względem ochrony pracownika. Rzeczywistość ma jednak znacznie gorszą rozdzielczość niż obraz malowany paragrafami przez prawodawcę. Chcielibyśmy, aby niniejsze wydanie norweskiej Ustawy o środowisku pracy służyło edukacji i przyczyniało się do wzrostu świadomości prawnej wśród polskojęzycznej mniejszości w Norwegii. Świadomość swojej podmiotowości w obszarze praw pracowniczych stanowi krok ku zapobieganiu wykluczeniu społecznemu, zjawisku social dumpingu i dyskryminacji.

Równość wobec prawa nie ma płci, narodowości, rasy, wieku, przekonań politycznych, orientacji seksualnej czy religijnej – równe prawa z tytułu jednakowego wypełniania takich samych obowiązków przysługują każdemu, niezależnie od jego cech osobistych. To fundament demokratycznego społeczeństwa, które dąży do zapewnienia sprawiedliwości i równości wszystkim obywatelom.

Świadomość swoich praw i obowiązków w obszarze prawa pracy umożliwia pracownikowi samodzielne ustalenie roli, jaka została mu przypisana w scenariuszu zwanym umową o pracę. Pozwala na dobór sposobu narracji dla opowiedzenia własnej biografii – jeśli jest pracownikiem, to może być podwładnym i jednocześnie niewolnikiem pracodawcy albo przeciwnie: wejść w rolę osoby, która sprzedaje swój czas i kompetencje pracodawcy, będącemu klientem, i określa mu warunki współpracy.

Dopóki pracownik jest świadomy przysługujących mu praw w miejscu pracy, dopóty ma przewagę nad maszynami. Wiedza na temat wolności pracowniczych pozwala myśleć o sobie w dłuższej perspektywie i skupiać się nie tylko na wytwarzaniu, ale i korzystaniu z tego, co jest wytwarzane. Praca jest bowiem częścią życia, ważną, ale tylko częścią. I tak też powinno jak najdłużej pozostać, aby sprawy zawodowe nie odcinały od innych doświadczeń, jakie może dostarczać życie.

Prawo pracy wyznacza rozsądne ramy pozwalające ukonstytuować podział między podstawowymi sferami w ciągu doby: pracą, życiem osobistym i snem. Rozróżnienie między czasem pracy a czasem wolnym i wiedza o tym, w jakich okolicznościach dopuszczalna jest praca ponad podstawowy wymiar czasu, stanowią punkt odniesienia dla własnych ocen, czy w dobowych i tygodniowych cyklach istnieje właściwy balans między wysiłkiem a odpoczynkiem, dawaniem a przyjmowaniem, działaniem a refleksją. Miejsce pracy, w którym panują kult i uwielbienie wydajności i w którym pracownicy oraz pracodawcy nie szanują swoich granic (bo ich nie znają), jest robotyczne i odhumanizowane.

Odpowiedzialny i dalekowzroczny pracodawca podejmuje środki, które zapobiegną przepracowaniu pracowników. Zatracanie się w produktywności nierzadko finalnie doprowadza bowiem do wypalenia zawodowego. Poganiane ciało szybko się buntuje i woła o pomoc psychologów i psychiatrów. Pracodawca, dla którego miarą wartości pracownika są tylko jego obowiązki, a nie prawa, tworzy miejsce pracy, które wyciska z pracownika siły i energię, tak jak wyciska się sok z cytryny. Nie ma w nas na to zgody. Dlatego chcemy edukować i uzdatniać Ustawę o środowisku pracy do użytku wśród polskiej mniejszości w Norwegii.

 

Dążenia

Jako osoby zatrudniające pracowników zadajemy sobie co jakiś czas pytanie, czy wysłalibyśmy CV i list motywacyjny do firmy, którą organizujemy i tworzymy. Dążymy do tego, aby w głębi duszy i z czystym sumieniem móc odpowiedzieć sobie na to pytanie twierdząco. Sami marzymy o tym, aby działać na rynku, na którym w przedsiębiorstwach szefowie będą prowadzili rozmowy z pracownikami, a nie tylko je przeprowadzali, gdzie każdy będzie zauważony i doceniony, zespół będzie się rozwijał i wzrastał nie tylko w duchu tolerancji, ale przede wszystkim ciekawości i otwartości na tego, kto jest w jego otoczeniu; chcielibyśmy działać na rynku, na którym pracodawcy uwzględniają potrzeby pracowników, a nie podchodzą do nich czysto behawioralne, bazując na karach i nagrodach.

 

Na zakończenie

Zwykle czytanie tekstów ustaw, nasączonych paragrafami, ustępami i odesłaniami do innych aktów prawnych, nie jest spacerem po łące pełnej kwiatów. Mamy jednak nadzieję, że dzięki przetłumaczeniu ustawy norweskie przepisy prawa pracy będą dostępniejsze dla szerszej grupy pracowników, pracodawców i praktyków prawa. Ufamy, że przyczyni się do urzeczywistnienia paremii, że prawo jest sztuką stosowania tego, co dobre i słuszne.

Serdecznie zapraszamy do nabycia książki w naszej E-księgarni!

 

Adv. Tomasz Nierzwicki & Adv. Nina Natalia Bluszko

 

 

 

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czytaj także..