Sprzedający auto też może być konsumentem – o wygranej mec. Martina Kristoffersena

Sprzedaż auta w Norwegii. Wygrana mecenasa Martina Kristoffersena z kancelarii Advokatfirma Nierzwicki & Bluszko AS

 

W Norwegii popularną formą sprzedaży auta jest sprzedaż przy wsparciu profesjonalnego punktu sprzedaży aut – dealera samochodów używanych. Korzystając z pośrednika przy sprzedaży auta sprzedający może nabyć prawa konsumenckie, które zwykle przysługują tylko sprzedającym. Odnośnie odpowiedzialności pośredników względem sprzedającego i kupującego piszemy na tle sprawy wygranej przez mec. Martina Kristoffersena przed sądem rejonowym w Bergen.

 

Sprzedaż bezpośrednia/prywatna a sprzedaż przez pośredników

W prawie norweskim istnieje istotna różnica między sprzedażą bezpośrednią/prywatną a sprzedażą przez pośredników. Wybór sposobu sprzedaży przesądza o zakresie praw tak kupującego, jak i sprzedającego.

Kiedy osoba prywatna sprzedaje auto innej osobie prywatnej, obie strony są uważane za równe podmioty i żadna ze stron nie ma przymiotu konsumenta, czy też strony profesjonalnej. Wówczas stosunek prawny między kupującym i sprzedającym reguluje ustawa o sprzedaży rzeczy (kjøpsloven). Ryzyko związane z wadami samochodu przechodzi na kupującego w momencie przejęcia samochodu przez kupującego.

Kiedy jednak profesjonalista sprzedaje samochód konsumentowi, obowiązuje ustawa o sprzedaży konsumenckiej (forbrukerkjøpsloven). Wtedy istotą takiego stosunku prawnego jest to, że kupujący ma znacznie silniejsze prawa, a sprzedający większą odpowiedzialność.

Jeżeli jednak osoba prywatna korzysta z usług profesjonalnego sprzedawcy (pośrednika samochodowego) przy sprzedaży auta w stosunku prawnym między sprzedającym a kupującym pojawia się „płaszczyzna pośrednia”.

Wtedy nie obowiązuje już ustawa o sprzedaży rzeczy (kjøpsloven), ale ustawa o sprzedaży konsumenckiej (forbrukerkjøpsloven), a względem dealera aut tak sprzedający jak i kupujący występują w charakterze konsumenta. W takim trójstronnym układzie zarówno sprzedający samochód jak i nabywca mają równie silną pozycję – jedna i druga strona może czerpać z uprawnień wynikających z przepisów regulujących sprzedaż konsumencką.

Taki model jest nietypowy, zwykle bowiem, konsument jest dlatego konsumentem, że po drugiej stronie jest zbywca będący stroną profesjonalną. W wyżej wspomnianej konstelacji jednak także sprzedający jest konsumentem (forbruker) – sprzedający nie staje się stroną profesjonalną, mimo że kupujący działa jako forbruker.

Nabywca samochodu jako konsument ma silną ochronę swoich praw reklamacyjnych. Istnieje domniemanie, że za błędy, które wystąpią w samochodzie w ciągu pierwszych sześciu miesięcy, odpowiada sprzedający. W trójdzielnym modelu sprzedający-pośrednik-kupujący zbywca auta bywa błędnie utożsamiany z profesjonalną stroną, chociaż sam jest konsumentem.

Przy sprzedaży przez pośrednika kupujący nadal będzie zazwyczaj kierował do pośrednika roszczenia reklamacyjne. Powszechną praktyką jest jednak to, że pośrednik zapisuje w umowie między sprzedającym a sobą, że pośrednik przekaże wszystkie reklamacje sprzedawcy i że zrzeka się odpowiedzialności za wady samochodu.

W literaturze sytuacja taka określana jest wprost jako „pułapka” na konsumentów sprzedających samochody, ponieważ sprzedawca może ponosić wtedy taką samą odpowiedzialność za samochód, jak gdyby był sprzedawcą zawodowym, choć formalnie względem pośrednika jest konsumentem.

Sąd Rejonowy w Bergen przyczynił się do korekty takiego poglądu.

 

Pozew do sądu w Bergen

W imieniu naszego klienta (sprzedającego) z pozwem do sądu rejonowego w Bergen (Hordaland tingrett) wystąpił mec. Martin Kristoffersen, żądając od pośrednika zapłaty ceny za sprzedaż auta (216 tys. NOK) oraz zasądzenia kosztów procesu.

We wspomnianej sprawie sprzedający skorzystał z usług profesjonalnego pośrednika w celu sprzedaży samochodu. W umowie pomiędzy sprzedającym a pośrednikiem oraz sprzedającym a kupującym znalazło się sformułowanie wskazujące, że pośrednik chciał zrzec się odpowiedzialności za reklamacje.

Pośrednik w imieniu sprzedającego podjął decyzję, że kupujący ma prawo odstąpienia od umowy i zaakceptował żądanie kupującego o rozwiązanie umowy, zwracając nabywcy pełną kwotę jaką ten zapłacił. Pośrednik pozostawił auto w warsztacie i przekazał sprzedającemu, że może auto stamtąd odebrać.

Sprzedający wyraźnie się sprzeciwił temu, by akceptować żądanie kupującego o odstąpieniu od umowy. Pośrednik nigdy nie zapłacił sprzedającemu pieniędzy za samochód, ale je wstrzymał, właśnie po to, by zabezpieczyć swoje interesy na wypadek takiej sytuacji.

Sąd doszedł do wniosku, że działanie pośrednika było sprzeczne z ustaleniami między sprzedającym (jako konsumentem) a pośrednikiem (jako profesjonalnym podmiotem). Sąd przychylił się do tego, że pośrednik nie może jednocześnie zrzec się odpowiedzialności i wydawać wiążących dyspozycji w imieniu sprzedającego.

Sąd uznał również, że w stosunku do pośrednika sprzedający jest konsumentem a co za tym idzie, pośrednik powinien zachować szczególną ostrożność co do dyspozycji, jakie może podejmować.

W rezultacie pośrednik musiał zwrócić sprzedającemu pieniądze za samochód, mimo że pośrednik już zwrócił pieniądze kupującemu.

Wyrok sądu w Bergen jest ważnym krokiem w kierunku kształtowania praktyki, że ochrona wynikająca z przepisów konsumenckich przysługuje także sprzedającym, jeśli między sprzedającym a kupującym występuje łącznik w osobie dealera aut używanych.

 

Jak sprzedawać – przez pośrednika czy prywatnie?

Sąd wyrokiem utrwala także ogólny pogląd co do tego, że sprzedaż aut przez profesjonalnych pośredników uchodzi w Norwegii ciągle za bezpieczniejszą tak dla sprzedających, jak i kupujących w porównaniu ze sprzedażą bezpośrednio od właściciela. Jeśli w transakcje sprzedaży auta włączony jest pośrednik, to tak jak miało to miejsce w sprawie naszego klienta, nawet w sytuacji usterek w aucie sprzedający może uzyskać pełną zapłatę za sprzedane auto.

Z reguły, mimo że korzystanie z usług pośredników jest związane z koniecznością zapłaty wynagrodzenia pośrednikowi, to w ogólnym rozrachunku transakcje sprzedaży samochodów są z punktu widzenia tak sprzedającego, jak i kupującego bezpieczniejsze i bardziej opłacalne.

 

Wygrana w sądzie w Bergen

Sąd przychylił się w całości do pozwu mec. Martina Kristofferesena, zasądzając na rzecz naszego klienta kwotę 216 tys. NOK odszkodowania oraz 57 tys. NOK tytułem zwrotu kosztów adwokackich. Koszty adwokackie związane z działaniami pozasądowymi i sądowymi zostały rozliczone w ramach ubezpieczenia OC (rettshjelpsforsikring) sprzedającego.

 

Jeśli potrzebujecie Państwo porady prawnej w zakresie spraw reklamacyjnych związanych ze sprzedażą samochodów, zachęcamy do zamówienia konsultacji poprzez nasz terminarz.

 

Adv. Tomasz Nierzwicki

 

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czytaj także..